Skandal na WKD! Znów jeździmy staruchami

Większość z najnowszych pociągów Warszawskiej Kolei Dojazdowej stoi na bocznicy i przechodzi remont – donosi „gazeta.pl”. Powodem jest wada konstrukcyjna kół.

Po torach Warszawskiej Kolei Dojazdowej znów kursują głównie najstarsze w taborze pociągi EN94, które pochodzą z lat 70. I to mimo, że niedawno spółka zakupiła 14 nowoczesnych składów. Te jednak mają słabe koła, które bardzo szybko się zużywają i przybierają kształt jaja.

- Mamy problemy ze zbyt szybko zużywającymi się zestawami kołowymi – przyznał portalowi „gazeta.pl” rzecznik producenta, firmy Pesa Michał Żurowski.

Według „Wukadki” do odkształceń dochodzi głównie podczas hamowania. Jak jednak dodaje przewoźnik, przyczyną na pewno nie jest zła eksploatacja.

Zarówno Pesa, jak i WKD szukają przyczyn i rozwiązań obecnej sytuacji. Rozwiązaniem doraźnym są bieżące naprawy prowadzone przez Koleje Mazowieckie, za które płaci producent. Nie wykluczone, że Pesa będzie musiała także zapłacić przewoźnikowi karę za konieczność wycofywania nowych składów z trasy.

Nowoczesne pociągi EN97 zostały zakupione w ubiegłym roku. Za 14 składów WKD zapłaciła z naszych pieniędzy blisko 300 mln zł.

Źródło fot.: photo.bikestats.eu

[facebook_like_button]

Tagi: 

Podobne wiadomości:

Znowu padło WKD Znowu padło WKD
WKD miała opóźnienia WKD miała opóźnienia
Paraliż kolejowy, 3 godz. opóźnień Paraliż kolejowy, 3 godz. opóźnień
ZS1 zostaje, „wspólny bilet” też ZS1 zostaje, „wspólny bilet” też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.